Od wydania przełomowego wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie kredytu „frankowego” państwa Dziubaków z dnia 3 października 2019 r. upłynął już ponad rok. Na fali wyroku w sprawie Państwa Dziubaków, wielu frankowiczów ruszyło do sądów walcząc o swoje prawa, które gwarantuje Dyrektywa unijna 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Na gruncie wyroków sądów powszechnych powstały pewne rozbieżności w orzecznictwie, w szczególności w zakresie tego czy umowa zawierająca postanowienia niedozwolone jest nieważna w całości, czy też ważna, ale bezskuteczna (niewiążąca) w zakresie samej klauzuli indeksacyjnej/denominacyjnej do CHF. W przypadku zaś stwierdzenia nieważności umowy w całości, powstały rozbieżności w zakresie tego, jak powinny wyglądać wzajemne rozliczenia między bankiem a konsumentem (kredytobiorcą).
O co chodzi w sprawach frankowiczów
Tytułem wstępu, kilka słów o tym o co chodzi w sprawach frankowiczów. Główną osią sporu w sprawach kredytów frankowych jest wprowadzona do większości umów frankowych możliwość jednostronnego i niczym nieograniczonego sposobu ustalania wysokości kursu PLN/CHF przez bank. Bank odwoływał się w większości przypadków do własnych tabel kursowych, dla ustalenia stosowanego przez siebie kursu przeliczeniowego PLN/CHF, przy czym sposób ustalenia kursu CHF nie był sprecyzowany w umowie. Oznaczało to, że prawo banku do ustalania kursu waluty w świetle umowy nie doznawało żadnych formalnych ograniczeń. Konsument zdany był na arbitralne i nietransparentne decyzje banku. Dodatkowo bank stosował dwa różne kursy do przeliczenia zobowiązań, tj. kurs kupna CHF (niższy kurs) dla ustalenia salda kredytobiorcy, zwiększając tym samym zadłużenie kredytobiorcy, natomiast dla ustalenia wysokości raty kredytobiorcy bank stosował kurs sprzedaży CHF, zwiększając tym samym wysokość poszczególnych rat i zaniżając ekonomiczną efektywność spłacanych rat. Tym samym bank mógł nie tylko żądać spełnienia świadczenia w określonej przez siebie wysokości, ale też korzystać z szeregu postanowień o charakterze sankcji (m.in. podwyższone karne oprocentowanie, możliwość wypowiedzenia umowy), gdyby konsument takiego świadczenia nie spełniał. To właśnie w tym mechanizmie sądy dostrzegły sprzeczność postanowienia z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta, który nie ma możliwości uprzedniej oceny własnej sytuacji – w tym wysokości wymagalnych rat kredytu – i jest zdany wyłącznie na arbitralne decyzje banku. Abuzywność tego typu klauzul umownych w umowach z konsumentami jest już w zasadzie przesądzona, biorąc pod uwagę najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego.
W związku z abuzywnością klauzul CHF frankowicze wnoszą pozwy do sądów powszechnych w zakresie których żądają ustalenia nieważności umowy w całości, przyjmując, że po wyeliminowaniu z umowy klauzul niedozwolonych umowy nie da się utrzymać w mocy. Jako roszczenie ewentualne frankowicze wnoszą o „odfrankowienie” kredytu, a więc ustalenie, że postanowienia indeksacyjne/denominacyjne do waluty CHF nie wiążą konsumenta. Każdemu ze zgłoszonych roszczeń towarzyszą roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia od banku na rzecz konsumenta.
Jakie rozbieżności powstały w orzecznictwie sądów powszechnych
W orzecznictwie sądów powszechnych nakreśliły się pewne rozbieżności, tj.
- w przypadku stwierdzenia przez sąd abuzywności klauzuli indeksacyjnej/denominacyjnej do CHF część sądów ustalała, że taka umowa jest nieważna w całości, część zaś dokonywała tzw. „odfrankowienia kredytu”, a więc wyeliminowania z umowy niedozwolonych postanowień umownych, pozostawienia umowy w mocy w pozostałym zakresie,
- w przypadku ustalenia nieważności umowy, sądy nie są zgodne co do tego jak strony powinny się rozliczyć ze wzajemnych świadczeń (bank otrzymał płatności w postaci rat, kredytobiorca z kolei otrzymał kwotę kredytu), na tym tle ukształtowały się dwie teorie: teoria dwóch kondykcji oraz teoria salda. Według teorii dwóch kondykcji, każde roszczenie o wydanie wzbogacenia traktuje się oddzielnie i niezależnie od drugiego. Bank może żądać zwrotu kwoty kredytu (np. 100 tys. zł). Klient zwrotu kwot, które wpłacił spłacając raty (np. 180 tys. zł). Zgodnie z teorią salda świadczenia wzajemne od razu rozlicza ta strona, która otrzymała więcej niż dała i zwraca jedynie nadwyżkę otrzymanego świadczenia. W podanym przykładzie oznacza to, że bank musi dopłacić konsumentowi 80 tys. zł. Jeśli suma rat wpłaconych przez klienta, jest już wyższa od kwoty kredytu, to bank powinien zwrócić odpowiednią kwotę, natomiast gdyby suma wpłaconych rat była niższa (np. 70 tys. zł) wówczas konsument musiałby dopłacić bankowi 30 tys.
Czego dotyczyć będzie uchwała Sądu Najwyższego
Na gruncie rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych, Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska wystąpiła z wnioskiem o rozstrzygnięcie przez skład całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego zagadnień prawnych dotyczących tematyki kredytów denominowanych i indeksowanych w walutach obcych. Oznacza to, że uchwała całej izby cywilnej Sądu Najwyższego z chwilą podjęcia, uzyska moc zasady prawnej.
Pytania skierowane do Sądu Najwyższego mają następującą treść:
- Czy w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie wiąże konsumenta, możliwe jest przyjęcie, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów?
W razie odpowiedzi przeczącej na powyższe pytanie:
- Czy w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego do takiej waluty umowa może wiązać strony w pozostałym zakresie?
- Czy w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej umowa ta może wiązać strony w pozostałym zakresie?
Niezależnie od treści odpowiedzi na pytania 1-3:
- Czy w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej, w wykonaniu której bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają odrębne roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron, czy też powstaje jedynie jedno roszczenie, równe różnicy spełnionych świadczeń, na rzecz tej strony, której łączne świadczenie miało wyższą wysokość?
- Czy w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej z powodu niedozwolonego charakteru niektórych jej postanowień, bieg przedawnienia roszczenia banku o zwrot kwot wypłaconych z tytułu kredytu rozpoczyna się od chwili ich wypłaty?
- Czy, jeżeli w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej którejkolwiek ze stron przysługuje roszczenie o zwrot świadczenia spełnionego w wykonaniu takiej umowy, strona ta może również żądać wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych przez drugą stronę?
Termin posiedzenia został wyznaczony na 25 marca 2021 r., a następnie przesunięty na 13 kwietnia 2021 r. w związku z hospitalizacją Pierwszego Prezesa SN. Pytania poruszają najważniejsze kwestie w przedmiocie kredytów frankowych. Odpowiedź Sądu Najwyższego na przedstawione pytania powinna przyspieszyć rozstrzyganie spraw frankowych i stanowić będzie ważną wskazówkę dla sądów przy wydawaniu wyroków. Podkreślić należy, że dotychczasowy kierunek orzeczniczy, zaakcentowany wyrokiem TSUE w sprawie Państwa Dziubaków, jest korzystny dla frankowiczów. Uchwała Sądu Najwyższego winna przyczynić się do ujednolicenia orzecznictwa.
r.pr. Małgorzata Czarnik
