692 697 356 kontakt@mckancelaria.pl

TSUE ponownie orzeka na korzyść frankowiczów

W dniu 8 września 2022 r. TSUE wydał kolejny istotny wyrok w sprawie frankowiczów w połączonych sprawach od C-80/21 do C-82/21. Kolejne pytania prejudycjalne przedstawione zostały przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie.

Czego dotyczył wyrok TSUE z dnia 8 września 2022 r.?

W wyroku z dnia 8 września 2022 r. TSUE zajął się kilkoma kwestiami. Zasadniczo wyroki te w dużej mierze stanowią powtórzenie już wcześniej wyrażanych wytycznych TSUE, co do tego jak należy stosować Dyrektywę 93/13. TSUE ponownie zajął się problematyką tego, czy można dzielić postanowienie umowne, czy można zastępować wyeliminowane postanowienia przepisami krajowymi o charakterze ogólnym, jak należy liczyć termin przedawnienia na rzecz konsumentów. A więc po kolei.

Kwestia możliwości dzielenia postanowienia 

W przedmiocie zapytania prejudycjalnego leżała kwestia możliwości podzielenia postanowienia umownego pochodzącego z wzorca umownego stosowanego przez Deutche Bank. Sąd odsyłający w pytaniu prejudycjalnym (SR w Warszawie) wskazał, po pierwsze, że praktyka orzecznicza, zgodnie z którą możliwe jest stwierdzenie nieważności części klauzul przeliczeniowych, zgodnie z którą wypłata i spłata kredytu mogą być dokonywane we frankach szwajcarskich wyłącznie za zgodą banku, tak aby umożliwić kredytobiorcy przeprowadzenie tych transakcji we frankach szwajcarskich bez tej uprzedniej zgody, prowadzi do zmiany treści nieuczciwego warunku.

Z kolei Trybunał ponownie zaznaczył, że nie jest możliwe stwierdzenie nieuczciwego charakteru nie całości warunku umownego zawartego między konsumentem, a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter, jeśli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę. 

Tym samym każdorazowo, gdy usunięcie części warunku umownego prowadzi do zmiany treści tego warunku – takie częściowe wyeliminowanie warunku nie jest możliwe. Wykładając wytyczne TSUE, należy przyjąć, że częściowe usunięcie postanowienia umownego we wzorcu stosowanym przez Deutche Bank prowadzi do zmiany treści tego warunku – a więc należy wyeliminować całe postawienie.

Czy można zastąpić postanowienia niedozwolone przepisami prawa krajowego o charakterze ogólnym

TSUE jednoznacznie zakazuje zastępowanie wyeliminowanych postanowień umownych dotyczących klauzul przeliczeniowych przepisami prawa krajowego o charakterze ogólnym. Postulowana przez banki możliwość uzupełniania umowy kursem średnim NBP jest w tych okolicznościach niedopuszczalna. W polskim systemie prawa nie ma żadnych przepisów, które regulowałyby szczegółowo umowy kredytowe waloryzowane do waluty obcej, tym samym nie ma żadnych przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wejść w miejsce wyeliminowanych postanowień niedozwolonych. Ponadto jak podkreśla TSUE, uzupełnienie umowy przepisem dyspozytywnym (o ile taki istniałby), może mieć miejsce wyłącznie za zgodą stron. Jeśli więc konsument nie wyraża zgody na uzupełnienie umowy – to należy tylko i wyłącznie odstąpić od stosowania nieuczciwego postanowienia umownego.

Uzupełnianie luk umowy poprzez wykładnię sądową niedopuszczalne

TSUE stanowczo wykluczył też możliwość zastąpienia wyeliminowanego postanowienia wykładnią sądową. TSUE przypomniał, że podstawowym obowiązkiem sądu jest odstąpienie od stosowania niedozwolonego postanowienia umownego. Umowa winna obowiązywać bez postanowień niedozwolonych, o ile obowiązywanie takiej umowy jest prawnie możliwe zgodnie z normami prawa wewnętrznego.

Stwierdzenie nieważności umowy kredytowej po usunięciu z niej postanowień niedozwolonych

Dyrektywa 93/13 w żadnym wypadku nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu nieważności umowy kredytowej, jeśli dana umowa nie może obowiązywać po usunięciu z niej postanowień niedozwolonych i konsument akceptuje skutki unieważnienia umowy kredytowej. Sąd krajowy nie jest uprawniony do zmiany treści nieuczciwego warunku w celu utrzymania umowy w mocy, jeżeli konsument godzi się na skutki nieważności.

Jak liczyć termin przedawnienia frankowicza przeciwko bankowi

TSUE odpowiedział też na pytanie, jak należy liczyć termin przedawnienia roszczenia frankowicza przeciwko bankowi, a w szczególności kiedy bieg terminu przedawnienia może rozpocząć swój bieg. Najwięcej umów frankowych zawieranych było w latach 2005 – 2008, następnie była tendencja spadkowa tego typu umów. Zdecydowana większość umów zawarta była więc ponad 10 lat temu. Pytanie prejudycjalne dotyczyło więc tego, czy roszczenie frankowicza może się przedawnić, także w czasie gdy nie wiedział on o zawarciu przez bank w umowie postanowień niedozwolonych. Odpowiedź TSUE w tym zakresie jednoznaczna: termin przedawnienia nie może rozpocząć biegu jeśli konsument nie mógł w tym czasie podjąć działania, w celu odzyskania nienależnego świadczenia, jeśli nie miał świadomości, co do nieuczciwych postanowień niedozwolonych. TSUE bardzo mocno akcentuje zasadę skuteczności wywodzoną z Dyrektywy 93/13, wskazując, że termin przedawnienia może być zgodny z zasadą skuteczności tylko wtedy, gdy konsument miał możliwość poznania swoich praw przed rozpoczęciem lub upłynięciem terminu przedawnienia.  Tym samym termin przedawnienia frankowicza nie należy w żadnym wypadku identyfikować z datą wpłaty poszczególnych rat, skoro w tym czasie konsument nie miał świadomości, co postanowień niedozwolonych zawartych w umowie. Oznacza to, że konsument może dochodzić zwrotu nienależnego świadczenia w pełnym zakresie, także w zakresie wpłat które zostały dokonane ponad 10 lat temu.

r.pr. Małgorzata Czarnik

Małgorzata Czarnik

Radca prawny Małgorzata Czarnik

Radca prawny wpisana na listę Okręgowej Izby Radców Prawnych w Poznaniu. Od lat reprezentuje klientów indywidualnych oraz przedsiębiorców w sporach sądowych, ze szczególnym uwzględnieniem spraw przeciwko instytucjom finansowym.

Specjalizuje się w prowadzeniu postępowań dotyczących unieważnienia umów kredytów indeksowanych i denominowanych do CHF oraz EUR, a także w sporach związanych z kredytami konsumenckimi i sankcją kredytu darmowego. Reprezentuje kredytobiorców na każdym etapie sprawy – od analizy umowy i oceny ryzyka, przez działania przedsądowe i postępowanie sądowe, aż po wykonanie prawomocnego wyroku i rozliczenie z bankiem.

Prowadziła sprawy przeciwko największym bankom działającym w Polsce, w tym mBank, Bank Millennium, Getin Noble Bank, ING Bank Śląski, Raiffeisen, Bank BPH, PKO BP, Santander oraz BOŚ Bank.

W swojej pracy stawia na rzetelną analizę stanu faktycznego, jasną komunikację z klientem i dobór strategii procesowej. Jej celem jest maksymalizacja bezpieczeństwa prawnego klientów.